Jak chore dziecko, odważna matka i podróż do Japonii stały się MAUNAWAI
Firma MAUNAWAI powstała w 1996 roku nie w oparciu o biznesplan, lecz dzięki matce, która szukała innego rozwiązania, gdy lekarze proponowali jedynie kortyzon dla jej czteroletniego syna.
- Mathias cierpiał na ciężką postać atopowego zapalenia skóry. Maria Knoch zaczęła wszystko kwestionować i natrafiła na kluczowe pytanie: „Jaką wodę właściwie pijemy?”
- Podróż do Japonii zaprowadziła Marię do technologii Pi: naturalnej regeneracji wody wzorowanej na warstwach skalnych i źródłach górskich
- W 1996 roku Maria wraz z synem Danielem założyli rodzinną firmę. Mathias wyzdrowiał. Obecnie pełni funkcję dyrektora zarządzającego MAUNAWAI Deutschland
- MAUNAWAI oznacza „wodę z góry” (w języku hawajskim). Od 2015 roku własna produkcja w Niemczech, od 2020 roku własna produkcja wkładów
- Misja: Dobra woda nie jest kwestią luksusu. Jest podstawową potrzebą. Karton z recyklingu, wysyłka neutralna dla klimatu, produkcja w UE
Początek – kiedy wszystko się zmieniło
Niektóre historie zaczynają się od wielkiego planu. Nasza zaczęła się od rozpaczy.
Nasz Mathias, wówczas czteroletni, cierpiał na ciężką postać atopowego zapalenia skóry. Jego skóra reagowała na wszystko. Pediatra powiedziała do naszej matki Marii: „Pani Knoch, teraz pomaga już tylko kortyzon”.
W tym momencie Maria podjęła decyzję, która miała zmienić życie nas wszystkich: postanowiła znaleźć inną drogę. Nawet jeśli lekarze jej nie widzieli.
Maria zaczęła kwestionować każdy aspekt naszego życia. Odżywianie, ubrania, środki piorące. Uczestniczyła w seminariach, rozmawiała z naturopatami, czytała wszystko, co tylko mogła znaleźć. I bez względu na to, gdzie szukała, w końcu zawsze pojawiało się jedno kluczowe pytanie:
Jaką wodę właściwie pijemy?
W końcu nasze ciało składa się w ponad 55% z wody. To, co pijemy, stanowi podstawę naszego zdrowia. To był moment, w którym wszystko się zaczęło.
Poszukiwania
Od pytania o wodę
Nasza niemiecka woda z kranu uchodzi za jedną z najlepiej przebadanych na świecie. A jednak: w drodze przez kilometry rur traci ona swoją witalność. W starszych budynkach wchłania ślady miedzi, ołowiu lub rdzy. Do tego dochodzą substancje, które nasze zakłady wodociągowe mogą filtrować jedynie z wielkim trudem, np. azotany, pozostałości leków, chlor.
Maria szukała rozwiązania, które potrafiłoby więcej niż tylko filtrować. Poznała wiele systemów filtrowania wody. Raz wydawały się jej zbyt sztuczne, innym razem zbyt ezoteryczne. Systemy osmotyczne usuwały wprawdzie szkodliwe substancje, ale także wszystkie minerały. To nie mogło być rozwiązanie.
Maria pragnęła czegoś bardziej fundamentalnego: przywrócenia wody do jej pierwotnego stanu. Wody tak żywej, jak ta płynąca z górskiego źródła. Wody takiej, jaką zaplanowała natura.
Odkrycie – podróż do Japonii
W 1996 roku Maria po raz pierwszy usłyszała o japońskiej technologii Pi. Japońscy naukowcy zbadali naturalnie występujące wody źródlane i odkryli coś wyjątkowego: sposób, w jaki woda jest oczyszczana i mineralizowana podczas przepływu przez różne warstwy skalne, nadaje jej wyjątkowe właściwości. Kluczową rolę odgrywają w tym trójwartościowe jony żelaza oraz określone związki mineralne.
Maria potrafiła sobie wyobrazić, jak uzyskać najlepszą wodę wyłącznie dzięki filtrowaniu wzorowanemu na naturze. Jej zainteresowanie zostało rozbudzone. Poleciała do Japonii, aby dowiedzieć się więcej.
To, co tam znalazłam, przekonało mnie tak bardzo, że wróciłam z urządzeniem i umową dotyczącą popularyzacji technologii Pi w Europie.
Maria spontanicznie otworzyła swój pierwszy sklep z produktami naturalnymi i oferowała każdemu klientowi wodę Pi do spróbowania. Podróżowała po całych Niemczech, odwiedzając targi i wystawy. Oczywiście wyśmiewano ją. Urządzenie było o wiele za drogie, a odpowiedź zawsze brzmiała tak samo: „Niemiecka woda z kranu jest przecież w porządku!”
Jednak Maria nie dała się zniechęcić. Jej marzenie było jasne: ukształtować tę wspaniałą technologię w formie zrozumiałej dla każdego i dostępnej finansowo.
Odwaga – powstaje firma rodzinna
W tym samym roku, 1996, wspólnie założyliśmy naszą firmę rodzinną. Daniel, starszy syn Marii, miał właśnie 20 lat, właśnie wrócił ze służby w Bundeswehrze i wkrótce miał rozpocząć studia. To, co zaczęło się jako rozwiązanie problemu rodzinnego, stało się jego życiowym zadaniem.
Pierwsze lata nie były łatwe. Musieliśmy przekonywać, wyjaśniać, dawać przykład. Ale wiedzieliśmy, co może zdziałać dobra woda, ponieważ widzieliśmy to na własne oczy. Mathiasowi zaczęło się poprawiać. I w końcu całkowicie wyzdrowiał.
To dało nam siłę, by kontynuować nasze działania. Nie tylko dla naszej rodziny, ale dla wszystkich ludzi, którzy chcą pić dobrą, naturalną wodę, nie wydając na to fortuny.
MAUNAWAI – obietnica
Nazwa MAUNAWAI pochodzi z języka hawajskiego. Mauna oznacza górę, a wai – wodę. Woda z góry. Woda źródlana.
To bezpośrednio opisuje to, co chcemy osiągnąć: dobrą wodę źródlaną, taką jak z gór. Ponieważ my, ludzie, jesteśmy częścią natury, tak samo jak nasze pożywienie. Jednak na pierwszym miejscu jest nasza woda pitna. Natura daje nam wodę źródlaną do picia. Co więc może być bardziej oczywiste niż przekonanie, że woda źródlana jest najlepsza dla naszego organizmu?
Droga – od dzbanka do kompletnego świata wody
Wraz z opracowaniem MAUNAWAI Maria zrealizowała swoje marzenie. Jednak ten proces rozwoju nigdy się nie zakończył. Nieustannie badamy i testujemy, jak możemy jeszcze skuteczniej komponować nasze filtry, wdrażać nowe odkrycia i być jeszcze bliżej naszych klientów.
Krok po kroku przenieśliśmy zasadę naturalnej regeneracji wody na rosnącą rodzinę produktów, od dzbanka filtrującego Kini po rozwiązania dla całych budynków, biur, a nawet do użytku w podróży.
W 2015 roku rozpoczęliśmy własną produkcję dzbanka filtrującego Kini w Niemczech. Chcieliśmy mieć kontrolę nad jakością. W 2020 roku uruchomiliśmy własną produkcję wkładów. Dzięki temu możemy realizować dokładną recepturę MAUNAWAI, a nawet dostosowywać filtry do indywidualnych potrzeb klientów.
Rodzina dzisiaj – koło się zamyka
Dzisiaj Mathias, tak, ten sam Mathias, którego neurodermia kiedyś zapoczątkowała wszystko – kieruje MAUNAWAI Deutschland jako dyrektor zarządzający. Koło się zamyka. To, co zaczęło się jako osobisty kryzys, stało się powołaniem całej rodziny.
Daniel kieruje ekspansją międzynarodową oraz spółką MAUNAWAI International AG. Maria, kobieta, która niegdyś powiedziała: „Wyleczę swoje dziecko, nawet jeśli lekarze nie są w stanie tego zrobić”, jest sercem i duszą naszej marki. Jej niestrudzona ciekawość, wiedza i pasja do dobrej wody napędzają nas do dziś.
W MAUNAWAI nie idziemy na żadne kompromisy. Nasz Kini to jedyny dzbanek filtrujący na rynku, który jest w całości wyprodukowany w Niemczech. W niezależnym teście porównawczym przeprowadzonych przez włoską organizację konsumencką Altroconsumo został on ogłoszony zwycięzcą testu, uzyskując najwyższą ocenę ogólną spośród wszystkich testowanych produktów.
Misja – dlaczego każdego ranka wstajemy
Wolność jest dla nas najwyższą wartością. Jako firma rodzinna żyjemy zgodnie z własnymi zasadami. Jednak wolność bez sensu jest pusta.
Dzięki MAUNAWAI pomagamy ludziom żyć lepiej. Przekształcając wodę z kranu z powrotem w wodę źródlaną, pomagamy nie tylko ludziom, ale także naszej planecie. Każda szklanka wody MAUNAWAI to o jedną szklankę mniej z plastikowej butelki. Każdy filtr to o jedno opakowanie mniej przewożone po okolicy.
Dążymy do najwyższej jakości wody nie ze względów marketingowych, ale dlatego, że wiemy, jakie szkody może wyrządzić dziecku zła woda. I jakie korzyści przynosi dobra woda.
Nasze opakowania wykonane są z naturalnego kartonu pochodzącego z recyklingu. Nasze filcowe pokrowce – z butelek PET wyłowionych z morza. Dostarczamy nasze produkty w sposób neutralny dla klimatu, a produkujemy w Niemczech i w UE. Zrównoważony rozwój nie jest dla nas strategią marketingową. To nasze podejście.
Dobra woda nie jest luksusem. To podstawowa potrzeba.