Filtry do wody: pytania i odpowiedzi
Kompleksowy przewodnik po dobrej wodzie pitnej
Osmosa i osmoza zwrotna
To zależy od tego, co chcą Państwo osiągnąć. System osmozy odwróconej usuwa niemal wszystko, czyli zarówno zanieczyszczenia, jak i minerały. Wymaga on zasilania elektrycznego, podłączenia do sieci wodociągowej i generuje ścieki. Filtr z węglem aktywnym wykorzystujący technologię PI, taki jak w systemie MAUNAWAI, niezawodnie usuwa zanieczyszczenia, zachowując jednocześnie minerały w wodzie. Działa bez prądu, bez instalacji i bez marnowania wody. Jeśli zależy Panu na czystej, bogatej w minerały wodzie, którą organizm może dobrze przyswoić, dobry filtr do wody jest bardziej naturalnym wyborem. Osmoza ma sens raczej w specjalnych zastosowaniach, na przykład gdy woda wyjściowa jest bardzo zanieczyszczona.
Jest to spostrzeżenie, które zgłasza wiele osób. Jedno z prawdopodobnych wyjaśnień brzmi: woda osmotyczna jest „pusta”. Nie zawiera minerałów, które są niezbędne dla organizmu do wchłaniania wody. Po jej wypiciu organizm nadal poszukuje minerałów, które powinny być dostarczone wraz z wodą. Może to objawiać się utrzymującym się pragnieniem. Natomiast woda bogata w minerały szybciej zaspokaja pragnienie, ponieważ dostarcza organizmowi tego, czego oczekuje. Każdy, kto kiedykolwiek pił wodę ze źródła górskiego, zna to uczucie: łyk, który naprawdę nasyca.
Organizm potrzebuje elektrolitów do niemal wszystkich procesów metabolicznych. Wapń, magnez, potas i sód nie są jedynie dodatkiem, lecz niezbędnym warunkiem prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, pracy mięśni oraz transportu komórkowego. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w swoim raporcie dotyczącym minerałów w wodzie pitnej stwierdza, że długotrwałe spożywanie wody ubogiej w minerały może prowadzić do zmęczenia, osłabienia, bólów głowy, a w rzadkich przypadkach do kwasicy metabolicznej. Duże
szwedzkie badanie kohortowe z udziałem 26 733 kobiet wykazało ponadto, że woda pitna o wyższej zawartości magnezu i wapnia wiązała się z mniejszym ryzykiem udaru mózgu. Przy zbilansowanej diecie bogatej w warzywa i owoce można przynajmniej częściowo zrekompensować niedobór minerałów wynikający ze spożywania wody osmotycznej.
Istnieją trzy powody, dla których nie należy tego robić. Po pierwsze: woda z osmozy nie zawiera już minerałów, a więc również wapnia i magnezu. Substancje te stanowią naturalne źródło nawodnienia organizmu. Po drugie: woda demineralizowana ma kwaśne pH i może zaburzać równowagę elektrolitową. Po trzecie: woda z osmozy nie nadaje się do długotrwałego przechowywania. Ponieważ brakuje jej wewnętrznej struktury, wchłania substancje z plastikowych lub szklanych pojemników. Osoby, które regularnie piją wodę z odwróconej osmozy i nie spożywają szczególnie bogatej w minerały żywności, narażają się na niedobór, który trudno jest wyrównać.
Światowa Organizacja Zdrowia stwierdziła w obszernym raporcie, że długotrwałe spożywanie wody demineralizowanej może mieć niekorzystny wpływ na gospodarkę mineralną i wodną organizmu. Naukowiec z WHO, Frantisek Kozisek, opisuje w badaniu, że woda uboga w minerały może wypłukiwać elektrolity z organizmu. Niemieckie Towarzystwo Żywieniowe oraz wielu naukowców ostrzega zatem przed wyłącznym spożywaniem wody demineralizowanej, do której zalicza się również woda osmotyczna. W przypadku jednostronnej diety picie wody ubogiej w minerały może zaburzyć równowagę elektrolitową. Osoby spożywające wodę osmotyczną powinny zatem zwracać szczególną uwagę na dietę bogatą w minerały.
Urządzenia osmotyczne nie tylko odfiltrowują szkodliwe substancje, ale także cenne minerały. Woda ulega demineralizacji i staje się kwaśna (wartość pH wynosi od 4,5 do 5,0). Nie nadaje się do przechowywania, ponieważ wchłania substancje z pojemników. Światowa Organizacja Zdrowia zwraca uwagę, że woda demineralizowana ma ponadto działanie korozyjne: powoduje wypłukiwanie metali z rur i zbiorników. Do tego dochodzą praktyczne wady: instalacje osmotyczne wymagają zasilania elektrycznego, przyłącza wodnego i generują znaczne ilości ścieków. Na jeden litr przefiltrowanej wody przypada zazwyczaj od trzech do pięciu litrów wody płuczącej. Również koszty zakupu i konserwacji są znacznie wyższe niż w przypadku filtrów grawitacyjnych.
W praktyce „osmoza odwrotna” to po prostu technicznie poprawny termin określający domowe urządzenia osmotyczne. Oba określenia odnoszą się do tego samego procesu: woda z kranu jest przepuszczana pod ciśnieniem przez bardzo cienką membranę, która zatrzymuje niemal wszystkie substancje rozpuszczone. Kiedy więc ktoś mówi o „urządzeniu osmotycznym”, zazwyczaj ma na myśli osmozę odwrotną. Pierwotny termin „osmoza” pochodzi z biologii i opisuje naturalny proces zachodzący w komórkach. W uzdatnianiu wody proces ten jest technicznie „odwrócony”, stąd nazwa.
Czy w ogóle potrzebuję filtra do wody?
Pytanie to pojawia się przede wszystkim w kontekście wody z systemu osmozy. W przypadku dobrego filtra z węglem aktywnym, który zachowuje minerały, nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych do codziennego spożywania takiej wody. Wręcz przeciwnie: redukcja substancji szkodliwych jest wskazana, podobnie jak zachowanie minerałów. Problemy pojawiają się dopiero w przypadku niewłaściwego użytkowania filtrów: zbyt długiego użytkowania bez wymiany, niewłaściwego przechowywania przefiltrowanej wody lub właśnie w przypadku systemów osmozy, które usuwają wszystkie minerały. Kto regularnie dba o sprawdzony, wysokiej jakości filtr i szybko zużywa przefiltrowaną wodę, pije wodę o wysokiej jakości.
Filtry są bezpieczne, jeśli spełniają dwa warunki.
Po pierwsze: muszą wykazać, że skutecznie oczyszczają wodę z istotnych zanieczyszczeń. Należy zwracać uwagę na wyniki niezależnych testów i badań, a nie tylko na zapewnienia reklamowe.
Po drugie: sam materiał filtracyjny nie może uwalniać do wody żadnych niepożądanych substancji. W Niemczech wykaz określony w § 20 rozporządzenia w sprawie wodypitnej Federalnej Agencji Ochrony Środowiska reguluje, jakie substancje uzdatniające i media filtracyjne są dopuszczone do stosowania w uzdatnianiu wody pitnej. Ważna jest również regularna wymiana wkładów filtrujących. Filtr, który pozostaje w użyciu zbyt długo, sam staje się źródłem zanieczyszczenia. Renomowani producenci jasno wskazują, kiedy należy dokonać wymiany.
Jeśli woda pozostaje w rurach instalacji domowej dłużej niż cztery godziny (woda stojąca), mogą się z niej uwalniać substancje pochodzące z rur. Należą do nich niewielkie ilości miedzi, cynku, a w przypadku starych budynków również ołowiu.
Federalna Agencja Ochrony Środowiska zaleca zatem: wodę, która pozostawała w rurze przez cztery godziny lub dłużej, należy krótko spuścić, aż będzie nieco chłodniejsza w dotyku.
Test palcowyjest niezawodną metodą: świeża woda jest wyraźnie chłodniejsza niż woda stojąca. Zalecenie to dotyczy w szczególności sytuacji po przebudzeniu, po urlopie lub po dłuższej nieobecności. Żywności dla niemowląt nie należy nigdy przygotowywać przy użyciu wody stojącej.
Niezależna organizacja konsumencka Altroconsumo ujmuje to w następujący sposób: pomijając pojedyncze przypadki, woda z kranu smakuje dobrze, jest zdrowa i podlega kontrolom. Nie muszą Państwo więc obawiać się jej picia. Woda mineralna ma natomiast znaczny wpływ na środowisko: produkcja, transport, odpady z tworzyw sztucznych. Wysokiej jakości woda mineralna kosztuje sporo za litr, natomiast przefiltrowana woda z kranu około 12 centów. Odpowiedź zależy więc od tego, co jest dla Państwa ważne. Smak, środowisko, cena: w tych trzech aspektach przefiltrowana woda z kranu wygrywa w przypadku większości gospodarstw domowych.
W zasadzie nic. Woda z kranu w Europie Środkowej jest bezpieczna do picia i podlega rygorystycznej kontroli. To, co wielu osobom przeszkadza, to raczej jej smak: chlor, wapno lub metaliczny posmak wynikający z instalacji wodociągowej w domu. Do tego dochodzą obawy, które choć statystycznie niewielkie, nie można całkowicie wykluczyć: pozostałości po rolnictwie, PFAS w niektórych regionach, stare instalacje domowe, mikroplastik. Jeśli chce Pan/Pani zachować ostrożność, nie przechodząc na butelki plastikowe, warto rozważyć zakup filtra. Całkowite unikanie wody z kranu powinno mieć miejsce tylko w wyjątkowych przypadkach, na przykład po ostrzeżeniach dostawcy o zanieczyszczeniu.
Więcej na ten temat w artykule „Picie wody z kranu – tak czy nie?”.
W Niemczech, Austrii i Szwajcarii woda z kranu jest jednym z najściślej kontrolowanych produktów spożywczych. Federalna Agencja Ochrony Środowiska potwierdza, że ponad 99 procent wyników pomiarów spełnia lub przewyższa wymagania rozporządzenia w sprawie wody pitnej. Niemniej jednak istnieją dobre powody, by stosować filtr. Po pierwsze, wartości graniczne nie obejmują wszystkich zagrożeń. Dopiero niedawno, wraz z nowym rozporządzeniem w sprawie wody pitnej z 2023 r., wprowadzono regulacje dotyczące PFAS i bisfenolu A. Po drugie, na drodze od wodociągów do Państwa kranu dzieje się wiele: stare rury, instalacje domowe, a w niektórych przypadkach rury ołowiane w starszych budynkach. Dobry filtr stanowi zabezpieczenie przed tym, czego nie pokazują statystyki.
Porównanie filtrów do wody
Model MAUNAWAI Kini wielokrotnie zwyciężał w testach przeprowadzanych przez Altroconsumo, największą niezależną organizację konsumencką we Włoszech. W teście porównawczym z udziałem 14 innych dzbanków filtrujących model Kini uzyskał najlepsze wyniki w zakresie wszystkich badanych zanieczyszczeń. Zmniejszyła zawartość azotanów o 79 procent, usunęła 100 procent badanych rozpuszczalników i trihalometanów oraz nie zmiękczała wody w nadmiernym stopniu. Laboratoria testowe szczególnie pochwaliły fakt, że Kini usuwa szkodliwe substancje, nie pozbawiając wody jej pozytywnych właściwości.
Gdy 14 filtrów do wody rywalizuje ze sobą
Podobnie jak każda technologia filtrowania, również wymiana jonowa ma swoje specyficzne cechy. Po pierwsze: proces ten nieznacznie podnosi zawartość sodu w wodzie, ponieważ wapń i magnez są zastępowane sodem. W przypadku diety o ograniczonej zawartości soli należy wziąć to pod uwagę. Po drugie: profil filtrowania koncentruje się na twardości wody i chlorze. PFAS, pozostałości leków lub mikroplastik nie są objęte tym profilem. Po trzecie: krótkie, około czterotygodniowe odstępy między wymianami wiążą się z regularnymi kosztami eksploatacyjnymi i wymagają dyscypliny w codziennym użytkowaniu. Jeśli terminy wymiany są rzetelnie przestrzegane, można to łatwo opanować. Obecnie dostępne są zaawansowane rozwiązania zapewniające szersze spektrum filtracji przy dłuższych odstępach między wymianami.
Brita to uznana marka o długiej historii i wyraźnym profilu. Klasyczne wkłady działają na zasadzie wymiany jonowej i są przeznaczone przede wszystkim do usuwania twardości wody oraz chloru. Jeśli właśnie tego Państwo szukają, Brita będzie dla Państwa dobrym wyborem. Inne wymagania wykraczają poza profil filtra: nie obejmuje on substancji szkodliwych, takich jak PFAS czy mikroplastik, a proces wymiany jonowej częściowo zastępuje wapń i magnez sodem. Osoby poszukujące szerszego spektrum filtracji przy jednoczesnym zachowaniu naturalnych minerałów powinny rozważyć inne systemy. Nie chodzi tu o to, co jest lepsze, a co gorsze, ale raczej o znalezienie rozwiązania odpowiedniego do Państwa potrzeb.
Nie ma jednego „najlepszego filtra na świecie”, ponieważ wszystko zależy od tego, co chcą Państwo filtrować, jak twarda jest Państwa woda oraz jaka konstrukcja najlepiej do Państwa pasuje. Można jednak obiektywnie zmierzyć: skuteczność filtrowania w niezależnych testach, wyniki badań dotyczących redukcji zanieczyszczeń oraz zachowania minerałów. Model MAUNAWAI Kini wielokrotnie zwyciężał w testach przeprowadzanych przez Altroconsumo i został przebadany w ramach 12-miesięcznego długoterminowego badania w instytucie IIREC w Grazu. Dla rodzin korzystających z twardej wody, które pragną pić wodę bogatą w minerały i wolną od szkodliwych substancji, jest to jeden z najlepszych możliwych wyborów w tej konstrukcji.
Pod względem liczby sprzedanych sztuk firma Brita jest europejskim liderem na rynku dzbanków filtrujących. Pozycję tę budowała przez dziesięciolecia, oferując przejrzystą gamę produktów i ciesząc się dużą rozpoznawalnością. Osoby poszukujące filtra często w pierwszej kolejności myślą o marce Brita. Liderowanie na rynku a zwycięstwo w testach to jednak dwie różne rzeczy. W niezależnych testach porównawczych czasami mniejsi dostawcy osiągają lepsze wyniki pod względem wydajności filtrowania. Na przykład MAUNAWAI Kini jest wielokrotnym zwycięzcą testów przeprowadzanych przez Altroconsumo, ale pod względem liczby sprzedanych sztuk pozostaje produktem niszowym. Oba podejścia mają swoje uzasadnienie. To, co będzie dla Państwa odpowiednie, zależy od tego, czego oczekują Państwo od filtra.
Uogólna odpowiedź byłaby niepoważna, ponieważ różne filtry w różnym stopniu usuwają poszczególne grupy substancji. W niezależnym teście przeprowadzonym przez Altroconsumo model MAUNAWAI Kini uzyskał najlepszy wynik pod względem ogólnej skuteczności: 100-procentową redukcję rozpuszczalników i trihalometanów oraz 79-procentową redukcję azotanów. W oddzielnym badaniu laboratoryjnym akredytowanym przez DAkkS, przeprowadzonym przez Laboratorium Wody i Środowiska w Poczdamie, nasz system filtrujący usunął wszystkie dziesięć badanych substancji PFAS w ponad 99,99 procentach. Po filtracji nie były one już wykrywalne.
Substancje PFAS mają szczególne znaczenie, ponieważ Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności ustalił bardzo niskie dopuszczalne tygodniowe spożycie: 4,4 nanograma na kilogram masy ciała dla sumy czterech najważniejszych związków.
Ważne: Proszę zwracać uwagę nie tylko na to, co filtr usuwa, ale także na to, co pozostawia.
Co dzieje się w moim organizmie?
Woda z kranu bez bąbelków zazwyczaj nie powoduje zgagi. Wręcz przeciwnie: woda pomaga rozcieńczyć kwas w żołądku i jest zazwyczaj pierwszym zaleceniem w przypadku łagodnej zgagi. Czynnikami wywołującymi zgagę są raczej wody mineralne gazowane, kawa, alkohol oraz tłuste lub pikantne potrawy. Jeśli po wypiciu wody z kranu regularnie odczuwa Pan zgagę, rzadko może to wynikać z samej wody. Przyczyną jest raczej temperatura (lodowata woda podrażnia niektóre żołądki) lub wrażliwa błona śluzowa żołądka. W takim przypadku proszę skonsultować się z lekarzem rodzinnym.
To zależy od filtra. W przypadku dobrego filtra z węglem aktywnym, który zachowuje minerały, dzieje się dokładnie to, co powinno: spożywa się mniej szkodliwych substancji, zachowując jednocześnie cenne minerały. Organizm otrzymuje wapń i magnez wraz z wodą, a gospodarka elektrolitowa pozostaje w równowadze. W przypadku wody osmotycznej sytuacja wygląda inaczej: brakuje tu minerałów, co przy długotrwałym spożywaniu i niezbilansowanej diecie może prowadzić do ich niedoboru. Krótko mówiąc: filtrowanie ma sens, ale decydujące znaczenie ma sposób, w jaki się to robi. Żywa, bogata w minerały woda jest naturalnym wyborem, natomiast woda demineralizowana raczej rozwiązaniem awaryjnym.